09 stycznia

#38 Czy da się czerpać radość z bezinteresownej pomocy?


Jak zapewne każdy wie dziś jest 10.01.2016, więc data Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Post dodaje tak wcześnie rano z faktu, ze wrócę bardzo późno z tej akcji bo oprócz zbiórki pomagam w organizacji i czynnościach kończących.
Dzisiejszym postem chciałabym zachęcić was do zostania wolontariuszem. Mam nadzieje, że jest grono osób czytających ten post, które zgłosiły się i zbierały pieniążki. Jednak zdaję sobie sprawę, że wiele osób tego nie zrobiło z faktu, że nie wiedziała jak się do tego zabrać. Przyznam, że dopiero drugi raz wzięłam udział w WOŚPie. Oczywiście, bardzo chciałam wcześniej to zrobić, ale nie miałam zielonego pojęcia w jaki sposób mogę się zgłosić. Jak się okazało to naprawdę nie jest ciężkie. Za mnie sprawy załatwiał kolega z Koła Pomocy Koleżeńskiej do którego należałam w gimnazjum. Tak naprawdę wystarczy wejść na stronę WOŚPu i pobrać odpowiednią ankietę którą potem drukujecie. Tą ankietę wraz ze zdjęciem (w którym widać całą twoją twarz, jest bez efektów) należy dostarczyć do najbliższego sztabu ewentualnie wysłać na e-mail sztabu wypełnione zgłoszenie ze zdjęciem.
Niektórzy nie zdążyli się zgłosić, nie wiedzieli wcześniej, nie interesowało ich to, ale może nagle do nich coś trafiło? Nie wiem jak innym, ale ja z tej bezinteresownej pomocy przede wszystkim czerpię dużą ilość radości. Jednym z czynników, które sprawiają u mnie to cudowne ciepło na sercu jest przebywanie z osobami ważnymi dla mnie jak i czas kiedy poświęcam się swojej pasji. Kiedy pomagam bezinteresownie to trudno mi określić swoje uczucie. Czuję radość, że coś pomogłam, ale też smutek z powodu tych osób i obojętności większości społeczeństwa. I ty naprawdę możesz pomóc na wiele sposobów. To nie jest tak, że jest tylko WOŚP. Ja osobiście biorę udział w zbiórkach żywności czy tam pieniędzy. Poświęcenie przeze mnie 2/3h stania w sklepie czy przed nim to nie jest tak wiele. Wiem jak to większość młodzieży też do tego podchodzi: "ale beka" "ale wstyd" czy jakieś inne głupoty. Wstyd? Nigdy nie czułam wstydu prosząc do puszki pieniądze na jakiś szczytny cel, nigdy. Nigdy nie czułam zażenowania. To mi naprawdę sprawia radość. Szczerze, nie byłam przekonana do swojej pierwszej zbiórki, ale potem wręcz uzależniłam się od nich. Sprawiają, że naprawdę czuję się potrzebna i czuję, że zrobiłam coś dla kogoś. Dlatego tym postem, w skrócie opisując to chciałabym was zachęcić do tego abyście i wy zostali wolontariuszami. Tu nie chodzi tylko o to co możecie sobie wpisać do świadectwa. Ale powiem jedno, nie musisz robić wiele. Dla ciebie będzie to naprawdę niewiele ale komuś może naprawdę pomóc. Pomyśl też o innych, też mógłbyś być na ich miejscu. Otwórz serce i spróbuj. Nic cię nie kosztuję, a tak wiele może... :)

















płaszcz- KLIK
sweter- KLIK
rurki- bershka
czapka- vezzi
torebka- monari
buty- deichmann

Zdjęcia: Karolina Nowicka 







24 komentarze:

  1. dobrze, ze sa jeszcze tacy ludzie jak Ty :)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to ktoś powiedział kiedyś, że ludzie uważają, że to bez sensu do czasu, aż nie zobaczą swojego dziecka podłączonego do jakiejś maszyny z wośpu, coś w tym jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wpis *,*
    I śliczna stylizacja
    A przekaz w tekście poprostu genialny *,*
    Pozdrawiam
    XOXO
    Tamara

    OdpowiedzUsuń
  4. Czysta prawda i piękny post ... :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że na świecie są ludzie, którzy potrafią coś takiego powiedzieć, napisać publicznie :) Super zdjęcia i odjazdowy płaszczyk *.*
    Zapraszam do mnie :
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia śliczne :)
    O zostaniu wolontariuszką myślałam od zawsze, wiem, że warto, jednak jakoś nigdy się za to nie zabrałam, może czas to niedługo zmienić :) piękny post

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mądry post! Trzeba umieć pomagać!
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. swietnie sie prezentuje ta toja stylizacja
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwazam, ze jak najbardziej da się <3 Uwielbiam pomagać :3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny post :) śliczne zdjęcia
    Może wspólna obserwacja? http://fourperson.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Według mnie masz rację. Karma wraca! Dane dobro tym bardziej! Nie bójmy się pomagać. :)

    Obserwuję ;) http://tornadomysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że właśnie bezinteresowna pomoc daje nam najwięcej radości :) O ile myślimy w dobrym kierunku, haha :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze chciałam być wolontariuszką bo kocham pomagać innym , bezinteresowna pomoc jest najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja sama byłam wolontariuszką WOŚPu kiedyś, w tym roku niestety nie dałam rady :(

    http://wszystkooczymmarzakobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak to miło czytać, że są jeszcze ludzie, którzy mają gdzieś zdanie innych i lubią pomagać innym ❤ Na pewno jesteś wspaniałą osobą!
    Ściskam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak mieszkalam w Polsce bylam wolontariuszka. To niesamowite jak wielka radosc mozemy sprawic drugiej osobie robiac nawet najmniejszy gest w jego strone. Fajnie, ze sa jeszcze osoby, ktore pomagaja nie liczac na zyski. :)
    Ladne zdjecia.

    kasia-kate1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Wczoraj, będąc w Katowicach spotkałem sporo ludzi należacych do sztabku Wośpu i szczerze im zazdroszcze. Sam chciałbym pomoc chociaż w taki sposób. Wielu razy miałem już pisać ankiete, kiedy nagle.odkazywało sie, że mam coś "ważniejszego" do zrobienia. Ehh teraz jestem już troche starszy i na prawde mam priorytety ale jeżeli czas pozwoli , chętnie dołącze do Wośp. Pozdrwiam
    Pomau-nolimits.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, masz mega ciekawego bloga, przyjemnie się czyta Twoje wpisy i ogląda Twoje zdjęcia<3 Mega!

    Aż 5 nowych wpisów u mnie, zapraszam: http://neverwithoutglasses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Swietny post ...Trzeba pomagac :) !

    http://heartydayroutine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Jasne, że się da! Teraz akurat w tym roku nic nie robiłam. Ale spokojnie zamiezam to jeszcze poprawić :) Zawsze pomogałam jak się dało i to bezinteresownie! Tak było, jest i będzie :)

    Pozdrawiam SharpeeE i zapraszam do mnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. śliczne zdj :)
    http://luska-luu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Jasne jest, że każdy może znaleźć swój sposób na pomoc innym, może nie koniecznie zbierając pieniążki do puszki, czy to z WOŚPu, czy innej organizacji. To, że ktoś nie czuje się na siłach, aby uczestniczyć w wolontariacie też powinno być zrozumiałe. Jest na prawdę tak wiele sposobów, aby pomóc drugiej osobie! Nie koniecznie z jakąkolwiek fundacją. To także powinniśmy szanować ;)
    Bardzo fajny, motywujący post.

    Miss Grayhall

    OdpowiedzUsuń
  23. Och... jeszcze jedno. Brakuje mi trochę zdjęć z akcji, zamiast sesji, ale to tak na przyszłość.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wośp był od zbierania pieniędzy a nie urządzania sobie sesji wtedy
      ale mam trochę zdjęć, które pojawią się w ulubieńcach 31 stycznia

      Usuń

Copyright © 2016 Wiktoria Adaś , Blogger